Jeju jeju, przegapiłem kiedy stuknęło nam 10 000 wejść, moje słodziaki ;w; No cóż, nie chciałem, żeby ten dzień nastąpił, ale po raz kolejny przysługuje wam wybór specjala. Zgodnie z moimi niezawodnymi statystykami *zagląda w papierki* bezsprzecznie najwięcej aktywności otrzymał od was shot "Nie przekręcaj klucza". Jako, że BTS to najbardziej maltretowany przez moją twórczość zespół, to nie będę tym razem traktował specjala jako coś doceniającego fandom ogólnikowo, a szczególny paring. W tym przypadku był to Vmin, więc tak - piszcie swoje sugestie związane z tym shipem, a ja postaram się sklecić z nich coś porządnego i niedługo możecie spodziewać się tej super-duper-specjalnej rzeczy na moim blogu.
Poza formalnościami... jej. Chciałbym wam kosmicznie bardzo podziękować, nie marzyłem, że tak szybko uda mi się uzyskać taki rozgłos, i że moja twórczość przemówi do tak dużego audytorium. Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko co dla mnie robicie. Jesteście najlepsi. Kocham was :<
Nie jestem typem, który od pochwał osiada na laurach, więc spokojnie - dalej będę dawał z siebie wszystko i jeszcze więcej. Liczę na wasze zainteresowanie, motywację i od czasu do czasu dobre słowo czy sugestię.
No to hm.. widzimy się przy 50 000? <3
Do przeczytania! - wasz Gabryś
***
Holy moly, I never noticed when we've reached 10 000 views, bunnies ;w; Well, I'd rather this day didn't come at all, but once again you are priviledged to choose the special fanfic. According to my infallible stats *searches through the docs* the one that has recieved the largest amount of your love is clearly one shot in polish "Nie przekręcaj klucza". Since BTS is the group that I regularly use in my output, this time we're going to choose not a band in general, but a particular pairing. And in this case it was Vmin. Well then - comment your suggestions below and I'll rig something up out of them. Expect me to add this special as soon as possible tho.
Now besides all formal stuff.. damn. I'd love to thank you so so much, I would have never dreamt about becoming that well known and liked in such a shotr period of time. Thank you again. You're honestly the best. All the love :<
I'm not this type of person that would get lazy and feel as if I was some big fish - I'll work even harder, promise. Hope for you to carry on motivating me and letting me see your interest in my stuff.
What else to say.. see ya around 50 000 views?
Till the next time! - your Gabe
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hwaiting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hwaiting. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 stycznia 2016
piątek, 25 grudnia 2015
"Świątecznie, czy coś" - YoonMin, HeeMin (OS)
Tytuł: "Świątecznie, czy coś"
Paringi: YoonMin (Min Yoongi & Park Jimin), HeeMin (Kim Heechul & Park Jimin)
Opis: Ja serio nie wiem co się stało, to jest ani poetyckie, ani nic.. ale strasznie chciałem walnąć Świątecznego ficzka, więc oto jest - niedo**bany lime, trochę komedia, trochę cynicznie, bo Suga pov, no i moje ulubione zakończenie, czyli nie ma nic lepszego niż porządne wnerwienie na autora XD Koocham was, wy mnie też, więc zapraszam <3 (swearing alert, sexual tension)
- A TO BYLI BTS!! WIELKIE BRAWA! - rozdarł się jeszcze blondyn i zamachał energicznie do kamery, rozpoczynając chaotyczny pląs do rozbrzmiałego w tle "Run".
Nikt nie wiedział co ma zrobić, więc zaczęliśmy to, w czym jesteśmy najlepsi - wielką improwizację. Tae schował twarz (wreszcie, pierdolony kartofel oszczędzi ludzkości hajsu na operacje oczu), RapMon.. mamo, nawet nie chcę wiedzieć co on brał przed tym programem.. nie. Cała reszta, udając, że są normalni, roztańczyła się wdzięcznie i skierowała niepozornie ku garderobom. A, tak, Jimin musiał jeszcze zaprezentować pedalstwo i przemacać się z Tae. Norma.
- Hyung, zabierz mnie stąd.. - mruknąłem z diabelnym uśmiechem, na co Heechul odepchnął mnie przekornie, kręcąc głową w rytm piosenki. Zatoczyłem się lekko, imitując fragment układu, po czym tak jak reszta przemknąłem do wspólnego pokoju.
Przekąskiprzekąskiprzekąski.~
Oczywiście wściekłe małpy zdążyły zjeść już połowę najlepszych poczęstunków, damn. Dlaczego to mnie los pokarał tą bandą nieogarów. Usiadłem ciężko obok Jimina, otaczając go ramieniem i wzdychając głośno, na widok jego śmiesznie napchanych jedzeniem policzków.
- Chodździe zrobimy sobie orgię! - pisnął Tae i zaklaskał w dłonie, na co całe szczęście wszyscy ryknęli obrzydzonymi głosami, gnojąc aliena wraz z jego pomysłem.
Park skończył mielić i oparł się z zadowoleniem na moim ramieniu. Dwie sekundy później wypruwał sobie flaki, żeby nakarmić mnie mięsem.
- No Yoongii! Otwórz buzię, bądź grzecznym chłopcem.. - zamruczał zalotnie, już prawie przyciskając jedzenie do mojej twarzy. Walczyłem zajadle, w końcu jednak dając za wygraną i łaskawie pozwalając się nakarmić.
- Boże jaka gejoza.. - warknął Kookie, wywracając oczami i wracając do przeglądania roznegliżowanych zdjęć europejskich modelek na tablecie. Po chwili dołączył do niego Namjoon i obaj zatopili się w profesjonalnym wydawaniu ocen danego okazu.
Rozmawialiśmy kilka minut, nuda zaczęła już powoli dokuczać, aż do garderoby wpłynął niepostrzeżenie sunbaenim.
- Hej, chłopaki, jakieś piwko? Oczywiście Jungkook marzy. - zaśmiał się głośno, po czym zawtórowali mu pozostali w pokoju. Kook burknął jakieś przekleństwo i sięgnął po słuchawki.
- Czylie reszta jest na tak? To Monnie, Hoseok, Jin, zrobicie drużynę pierścienia? No skoczcie się do sklepu. - najstarszy uśmiechnął się promiennie, zasiadając po drugiej stronie Jimina, który już po sekundzie zmienił obiekt przylepienia z mojego ramienia, na bark Heechula.
- Ehu.. na nogach nam trochę zejdzie. - odparł Jin i zmarszczył brwi, wyglądając zupełnie jak niedoruchany królik.
- Dacie radę. Liczymy na was. - wysunąłem przed siebie pięść z uniesionym kciukiem i
ułożyłem się na boku Jimina, dopełniając tą esencję pedalstwa w trzech imionach.
Wytypowana trójca wkrótce opuściła studio, dostając jeszcze kilka instrukcji i zamówień, zostawiając nas w piątkę. Jungkook wkrótce stwierdził, że jego kumple poszli, więc on też wychodzi, aż w pokoju została czwórka. Taehyung jęczał jak rasowa dziwka o to, żeby Kookie wrócił, więc nie długo później sam zniknął, wyruszając na misję spedalenia maknae.
Zostaliśmy we trzech.
- Hyung.. chyba zasnę.. - westchnął pod nosem Jimin, mrużąc powieki i wtulając się głębiej w pasiasty sweter Heechula.
- Nie śpij, bo Cię znowu pocałuję. - odparł ten, lustrując Parkowego kociaka przyklejonego do swojego barku.
- Całuj, hyung, całuj. - stęknął układając się wygodniej i mrużąc powieki.
- Przydałaby się jemioła. - wciąłem się niskim pomrukiem i oparłem brodę o obojczyk rudego dzieciaka pod sobą.
- Ta.. świątecznie czy coś. - burknął Hee znudzony, ale zaraz parsknął zduszonym chichotem.
Objął Jimina i przycisnął do siebie jak misia pluszowego, czochrając jego marchewkowy busz na głowie.
- Nie żartuje Chim, w dupie mam pozew o molestowanie. Zasypiasz, dostajesz gwałt-buzi. - zachrypiał najstarszy z nas i odchylił głowę Parka, który nieudolnie powstrzymywał perlisty uśmiech, jednak uparcie nie otwierając oczu.
Zaśmiałem się cicho, obserwując bacznie poczynania paskowej dwójki.
- No dawaj, hyung. Peniasz? - wtrąciłem w końcu, głową wskazując na rozpromienionego Jimina.
Heechul pokręcił głową, zaraz jednak dość niespodziewanie chwytając żuchwę młodszego. Park chyba zdrowo się zawstydził, bo momentalnie przybrał kolor dziewiczego okresu i zacisnął pulchne wargi.
Aż stało się coś, w co nie uwierzyłbym nawet gdyby zapewnił mnie o tym cały panteon legend rapu. Usta Heechula przylgnęły do tych zaciśniętych, malinowych warg i odebrały rudemu głos. A mi grunt pod nogami.
- Hyung.. peszysz go. - sam nie wiem kiedy moja głowa podjęła zamiar zwerbalizowania tej dziwnej myśli, ale stało się.
A za słowami poszły gesty. Przysunąłem się do dwójki, w praktyce tylko do Jimina, i objąłem go w pasie, przylegając do drobnych pleców.
- Yah, Ty za to wcale! Patrz jaki jest czerwony. - oderwawszy się od apetycznych ust, Heechul oskarżycielskim tonem zlinczował mój gest.
Park podkulił ramiona i opuścił wzrok.
- Pozwę was obu. - szepnął zachrypniętym głosem i uśmiechnął się szeroko, lustrując najpierw mnie, potem Kima.
- On chyba nas o coś prosi. - zwróciłem się do hyunga z cwanym uśmieszkiem na ustach.
Wszystko działo się szybko; za szybko na myślenie. Dłonie jakoś tak same wpłynęły pod golf Jimina, usta same przykleiły się do płatka jego ucha. A Heechul znów go pocałował, mruczał głośno, bawił się rudymi kosmykami jego włosów.
Park skomlał; cichutko, ale wystarczało, żeby wzbudzić w nas spore pokłady bardzo ciekawych odczuć.
Całą ta sytuacja wydała mi się na tyle słodka, że nawet nie opierałem się instynktom. Z delikatnym uśmiechem ssałem zaróżowione uszko naszego małego dongsaenga, ocierałem się biodrami o jego plecy. Pojękiwał w odpowiedzi w usta Heechula, prężył się i wiercił, sam napierając na najstarszego, lub przylegając do mojego torsu i sapiąc w rytm coraz szybszego tętna.
- Słodki.. - Kim z uśmiechem pogładził zarumieniony policzek rudego kociątka i osadził ciepłe usta na pieszczonej wcześniej skórze.
- Malutki.. - dodałem szczerząc się jeszcze bardziej i zagryzając delikatny płatek ucha, na co Park podkulił ramiona, pesząc się i cicho pojękując.
- Jimin? - trzy pary oczu zwróciły się momentalnie na otwarte drzwi, w których stało skołowane, dwunogie stworzenie.
Tae przez chwilę chyba naprawdę oczekiwał odpowiedzi, ale ostatecznie opuścił wzrok z szerokim, kwadratowym uśmiechem. Kretyn, ale jak go nie lubić.
- A ja głupi się męczę z Kookiem.. heh.
Do przeczytania! - festive Gabryś.
Etykiety:
Bangtan Boys,
BTS,
fan fic,
fanfiction,
festive,
HeeMin,
hwaiting,
Kim Heechul,
Kim Taehyung,
lime,
Merry Christmas,
Min Yoongi,
mistletoe,
One Shot,
OS,
Park Jimin,
Run,
Suga,
V,
YoonMin
niedziela, 18 października 2015
1000 wyświetleń! - 1000 views!
Wowowow, dzień dobry!
Jak tam u was? Bo u mnie świetnie, pierwsze większe osiągnięcie na karku, a mianowicie 1000 wejść na bloga, yay! Oczywiście nie jest to mój największy cel, w prawdzie to dopiero rozpoczęcie tego, jaką drogę obrałem, więc nie ma opcji, że spocznę na laurach, spokojnie. Jednakowoż, z racji wartości całego zajścia, z nieukrywaną przyjemnością ogłaszam, że możecie spodziewać się specjalnego rozdziałowca, a jako, że największą popularnością na tą chwilę cieszy się one-shot "Mgła" z Jinem i Junkookiem z BTS w rolach głównych, nowy fanfik będzie bazował na postaciach z tego zespołu.
Już wkrótce nowy rozdział, więc bądźcie na bieżąco!
Dziękuję wam bardzo za dotychczasowe zainteresowanie, obiecuję pracować tylko więcej i dawać wam tyle radości z mojej pisaniny, ile tylko jestem w stanie. A, że sam czerpię z tego wielką radość, chyba mamy tu układ idealny, ha. Kocham was i jestem nikim bez waszej atencji i wszystkiego co mi dajecie. Jesteście najlepsi, hwaiting ~!
Do przeczytania! - pełen radości Gabriel.
***
Wow wow good day, hello!
How is life, bunnies? Cause mine goes pretty amazing, we've just reached 1000 views on my blog, yay! Obviously that's not the biggest goal I have, in fact that's only the beginning of what I attempted to do, so you don't have to be worried of me drowning in complacency, easy. However, considering how valuable is this accomplishment, you can expect some special chaptered fanfic, what I announce with pleasure and joy. Given the quantity of views in case of each post, I'm glad to say you've liked one-shot "Mgła" ("The fog"), with main characters of Jin and Jungkook from BTS, the best, so no doubt special one announced today will combine characters from this band. Also I'll do something even more extraterrestrial - I'll translate whole thing into english, yay!
Soon the first chapter will be here, so stay tuned!
Thank you all so much for your interest so far, I promise to work only harder and give you as much pleasure as I can. Also good thing I enjoy it myself, so we're in somehow privileged affair, hah! I love you the most and am nobody if not because of your deference, as well as all the other things you give me. You're absolutely the best, fighting!
Till the next time! - hella joyful Gabriel.
Jak tam u was? Bo u mnie świetnie, pierwsze większe osiągnięcie na karku, a mianowicie 1000 wejść na bloga, yay! Oczywiście nie jest to mój największy cel, w prawdzie to dopiero rozpoczęcie tego, jaką drogę obrałem, więc nie ma opcji, że spocznę na laurach, spokojnie. Jednakowoż, z racji wartości całego zajścia, z nieukrywaną przyjemnością ogłaszam, że możecie spodziewać się specjalnego rozdziałowca, a jako, że największą popularnością na tą chwilę cieszy się one-shot "Mgła" z Jinem i Junkookiem z BTS w rolach głównych, nowy fanfik będzie bazował na postaciach z tego zespołu.
Już wkrótce nowy rozdział, więc bądźcie na bieżąco!
Dziękuję wam bardzo za dotychczasowe zainteresowanie, obiecuję pracować tylko więcej i dawać wam tyle radości z mojej pisaniny, ile tylko jestem w stanie. A, że sam czerpię z tego wielką radość, chyba mamy tu układ idealny, ha. Kocham was i jestem nikim bez waszej atencji i wszystkiego co mi dajecie. Jesteście najlepsi, hwaiting ~!
Do przeczytania! - pełen radości Gabriel.
***
Wow wow good day, hello!
How is life, bunnies? Cause mine goes pretty amazing, we've just reached 1000 views on my blog, yay! Obviously that's not the biggest goal I have, in fact that's only the beginning of what I attempted to do, so you don't have to be worried of me drowning in complacency, easy. However, considering how valuable is this accomplishment, you can expect some special chaptered fanfic, what I announce with pleasure and joy. Given the quantity of views in case of each post, I'm glad to say you've liked one-shot "Mgła" ("The fog"), with main characters of Jin and Jungkook from BTS, the best, so no doubt special one announced today will combine characters from this band. Also I'll do something even more extraterrestrial - I'll translate whole thing into english, yay!
Soon the first chapter will be here, so stay tuned!
Thank you all so much for your interest so far, I promise to work only harder and give you as much pleasure as I can. Also good thing I enjoy it myself, so we're in somehow privileged affair, hah! I love you the most and am nobody if not because of your deference, as well as all the other things you give me. You're absolutely the best, fighting!
Till the next time! - hella joyful Gabriel.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




